Prawo dotyczące osób
Zasada personalności prawa i zasada terytorialności prawa
Zasada ta polegała na tym, że jednostka podlegała systemowi prawnemu swojej macierzystej wspólnoty (państwa lub gminy) bez względu na to, gdzie aktualnie przebywała. Prawo było zatem „przypisane” do osoby, a nie do terytorium.
Obywatele rzymscy, nawet rozproszeni po odległych prowincjach, zawsze podlegali swojemu rdzennemu prawu – ius civile. Z kolei cudzoziemcy (peregryni) na terenie państwa rzymskiego początkowo rządzili się własnymi prawami lokalnymi. Wielość systemów prawnych działających na tym samym obszarze prowadziła do trudnych sytuacji kolizyjnych, np. w sporach między Rzymianinem a cudzoziemcem. Rozwiązaniem stało się wykształcenie przez pretorów ius gentium – prawa wspólnego wszystkim narodom, opartego na słuszności i braku formalizmu, które było dostępne dla wszystkich wolnych mieszkańców. Zasada personalności była respektowana również po upadku Cesarstwa Zachodniego przez królów germańskich, którzy wydawali osobne zbiory praw dla podbitej ludności rzymskiej (Leges Romanae Barbarorum).
Terytorialności prawa
Zasada terytorialności zakłada, że prawo obowiązuje na określonym terytorium i podlegają mu wszystkie osoby tam przebywające, niezależnie od ich pochodzenia.
Choć Rzymianie długo trzymali się personalności, pewne akty prawne miały charakter terytorialny. Edykty cesarskie mogły obowiązywać na określonym terytorium (np. w jednej prowincji) lub na obszarze całego państwa. Najważniejszym momentem osłabienia personalności prawa na rzecz terytorialności było wydanie Constitutio Antoniniana przez cesarza Karakallę w 212 r. n.e. Nadanie obywatelstwa rzymskiego niemal wszystkim wolnym mieszkańcom imperium sprawiło, że dawne rozróżnienia na ius civile i ius gentium straciły praktyczny sens, a system rzymski stał się prawem powszechnie obowiązującym na całym obszarze państwa. W okresie cesarstwa absolutnego (dominatu) jedynym źródłem nowego prawa stało się ustawodawstwo cesarskie, które z natury dążyło do jednolitego, terytorialnego stosowania norm wobec wszystkich poddanych.
Osoba, osoba fizyczna, osoby prawne…
W prawie rzymskim pojęcia dotyczące podmiotowości ewoluowały od konkretnego postrzegania człowieka do abstrakcyjnych konstrukcji prawnych, które stały się fundamentem współczesnej cywilistyki.
Osoba
W źródłach rzymskich termin persona nie był jednoznaczny. W języku prawniczym oznaczał istotę ludzką w ogóle, w tym również niewolnika. Jednak w ścisłym znaczeniu prawnym osobą jest każdy, kto posiada zdolność prawną, czyli zdolność do bycia podmiotem praw i obowiązków.
W prawie rzymskim niewolnik (servus, homo, mancipium) był biologicznie człowiekiem (persona), ale prawnie traktowano go jako rzecz (res).
Osoba fizyczna
- Początek i koniec: Zdolność prawna człowieka wolnego rozpoczynała się z chwilą urodzenia dziecka żywego. Koniec zdolności następował wraz ze śmiercią lub wskutek utraty wolności (capitis deminutio maxima), co traktowano jako śmierć cywilną.
- Nasciturus: Płód poczęty, lecz nienarodzony, nie był odrębną osobą, lecz częścią matki. Stosowano wobec niego jednak fikcję prawną w przypadkach związanych z dziedziczeniem: Dziecko poczęte uważa się za już urodzone, ilekroć chodzi o jego korzyść – Nasciturus pro iam nato habetur….
- Status: Zdolność prawną jednostki określały trzy stany: wolności (status libertatis), obywatelstwa (status civitatis) oraz rodzinny (status familiae).
Osoby prawne
Prawo rzymskie nie wypracowało jednolitej teorii osób prawnych, ale stworzyło jej praktyczne podstawy. Są to niefizyczne podmioty prawa (zespoły ludzi lub masy majątkowe), którym państwo przyznało zdolność prawną, umożliwiając im udział w obrocie na równi z osobami fizycznymi. Pierwszymi podmiotami tego typu były gminy miejskie (municipia), a później skarb państwa (fiscus), stowarzyszenia oraz fundacje.
Korporacje (Universitates personarum)
Są to związki osób zjednoczonych dla osiągnięcia określonego celu, posiadające majątek oddzielony od majątku poszczególnych członków.
Zasada odrębności: Kluczową konstrukcją była całkowita separacja podmiotu zbiorowego od jednostek. Ulpian ujął to w zasadzie: „Co należy się korporacji, nie należy się jej poszczególnym członkom; ani też poszczególni członkowie nie są zobowiązani do tego, do czego jest zobowiązana korporacja”.
Stowarzyszenia (Tres faciunt collegium)
Stowarzyszenia (collegia, sodalitates) skupiały osoby o wspólnych celach, np. zawodowych (cechy rzemieślników) lub religijnych (bractwa pogrzebowe).
Wymóg liczebności: Zgodnie z regułą jurysty Neratiusa Priscusa, do utworzenia stowarzyszenia jako nowej osoby prawnej wymagany był udział co najmniej trzech osób (Tres faciunt collegium). Po założeniu stowarzyszenie istniało niezależnie od późniejszych zmian w składzie jego członków.
Fundacje (Universitates bonorum)
Są to wyodrębnione masy majątkowe przeznaczone na cele użyteczności publicznej lub dobroczynne.
W okresie klasycznym dominowały fundacje niesamodzielne (powiernicze), gdzie majątek przekazywano np. gminie z obowiązkiem przeznaczenia dochodów na określony cel (np. alimentację sierot). W późnym cesarstwie rozwinęły się fundacje samodzielne, posiadające osobowość prawną, takie jak zakłady kościelne czy piae causae (szpitale, przytułki) zarządzane przez biskupów lub specjalnych zarządców.
Jakub Węgrzynowski