Obrona konieczna
W prawie rzymskim obrona konieczna była uznawana za dopuszczalny przejaw pomocy własnej o charakterze defensywnym (obronnym). Służyła ona odparciu bezprawnego zamachu na chronione prawnie dobro przy użyciu własnych sił.
Dopuszczalność obrony koniecznej potwierdzają liczne źródła, w których sformułowano kluczowe zasady prawne:
- Vim vi repellere licet – „Siłę wolno odeprzeć siłą” (zasada przypisywana Ulpianowi).
- Vim… vi defendere omnes leges omniaque iura permittunt – „Wszystkie ustawy i wszystkie prawa pozwalają bronić się przed siłą przy pomocy siły” (wypowiedź Paulusa).
Choć rzymski porządek prawny dążył do wyeliminowania samowoli (samopomocy zaczepnej), obrona konieczna pozostawała legalna, o ile spełnione były określone wymogi wypracowane przez jurysprudencję:
- Cel ochrony, a nie zemsty: Obronę wolno było stosować wyłącznie dla ochrony zagrożonego dobra, a nie w celu wywierania zemsty na napastniku.
- Charakter zagrożenia: Siła, przed którą dany podmiot się bronił, musiała być poważna, bezpośrednia oraz bezprawna.
- Utrzymanie stanu rzeczy: Celem działania obronnego miało być jedynie utrzymanie istniejącego stanu rzeczy, a nie jego samowolna zmiana.
W najdawniejszym okresie (przedpaństwowym) pomoc własna mogła być główną formą dochodzenia roszczeń. W miarę rozwoju państwa i zorganizowanych środków ochrony prawnej (sądów), władza systematycznie ograniczała samopomoc zaczepną, nakładając surowe sankcje za jej stosowanie (np. utratę wierzytelności czy prawa własności). Obrona konieczna przetrwała jednak jako trwały element systemu, będąc wyrazem naturalnego prawa jednostki do ochrony własnego bezpieczeństwa i majątku.
Samopomoc własna
W rzymskiej kulturze prawnej pomoc własna (łac. auxilium) oznaczała dochodzenie lub ochronę roszczeń prywatnych siłami samej zainteresowanej jednostki lub grupy społecznej, bez pierwotnego udziału organów państwowych. W historii prawa rzymskiego pojęcie to ewoluowało od głównej formy ochrony praw w okresie przedpaństwowym do zjawiska marginesowego i surowo zwalczanego przez dojrzałe państwo.
Zmierzała do samowolnej zmiany istniejącego stanu rzeczy w celu zaspokojenia własnych roszczeń.
Choć w Rzymie republikańskim była dość rozpowszechniona i tolerowana jako wyraz przewagi możnych, państwo systematycznie dążyło do jej eliminacji na rzecz zorganizowanego sądownictwa. U schyłku republiki wydano ustawy julijskie (leges Iuliae) o przemocy w życiu publicznym i prywatnym, przewidujące surowe sankcje, takie jak infamia czy przepadek mienia. Dekret Marka Aureliusza (decretum divi Marci) z II w. n.e., który zakazywał wierzycielom dochodzenia należności z użyciem siły pod rygorem utraty tej wierzytelności. W prawie poklasycznym samowolne odebranie własnej rzeczy posiadaczowi skutkowało utratą prawa własności na rzecz poszkodowanego, a odebranie rzeczy cudzej – obowiązkiem jej zwrotu i zapłaty jej wartości.
Rzymianie uznali, że ochrona prawa powinna należeć do władzy państwowej, ponieważ prywatne działanie stwarza jedynie „okazję do większego zamieszania”. Mimo surowych zakazów, samopomoc zdarzała się do końca istnienia państwa, co zmuszało cesarzy do wydawania kolejnych edyktów przeciwko drastycznym środkom nacisku, jak np. przetrzymywanie dzieci dłużnika.
Jakub Węgrzynowski